en-en
fr-fr
es-es
pt-pt

Kacou 16 (Kc.16) : Wezwanie do Ewangelizacji
( Głosił w niedzielę, 9 marca 2003 r. W Locodjro, Abidżan – Wybrzeże Kości Słoniowej)
1 Wiedzcie, że wszystko, co uczynimy tutaj na ziemi, zginie tutaj i nie zostanie wspomniane przed Bogiem. Tylko czyny, które wpisują się w porządek Zbawienia, przetrwają aż do wieczności, ponieważ są one szatą weselną według Objawienia 19:7-8. Do tego zostaliśmy powołani. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
2 Dobrze! Rozpowszechnianie Ewangelii, która jest dobrą nowiną o północy, jest nie tylko koniecznością, ale i obowiązkiem. Oliwa w zapasie jest na pamiątkę tego wszystkiego. Korneliusz otrzymał Ducha jako nagrodę za bojaźń Bożą i swoje nieustanne jałmużny. Jeśli naprawdę narodziliście się z Boga, coś musi się w was wydarzyć w kontakcie z prawdą, tak jak u Samarytanki, ponieważ jest tam Życie, stymulacja, która nastąpi.
3 Otóż największym grzechem na pustyni jest odkrycie wody i ukrycie tego przed ludźmi. Rozpowszechniajcie to Przesłanie, aby ci, dla których jest przeznaczone, mogli je przyjąć. Nie staramy się przemienić krabów w ryby ani dzikich osłów w baranki Boże, ale mamy obowiązek ostrzec ich bez wyjątku. Nawet jeśli nazywają to „sądem”, róbcie to! Nie dajcie się rozproszyć!
4 Dawniej pierwsi chrześcijanie potępiali czarowników. A ci, którzy byli dziećmi Bożymi, pokutowali, palili swoje fetysze i przyjmowali prawdę, ale synowie ciemności, potomstwo węża, mówili: „Bóg mówi, żeby nie sądzić…”. Następnie, od XVI wieku, protestanci potępiali kościół katolicki. Owce według Jana 10 rozpoznawały głos swojego Pana i wychodziły, aby mieć Życie wieczne, ale synowie diabła, te same stare demony, mówiły: „Bóg mówi, żeby nie sądzić…”. Dziś to protestanci i ewangelikalni używają tej tarczy. Widzicie? Demony nie umierają.
5 Niezależnie od tego, co powiedzą, nie dajcie się rozproszyć! Noszą biblie jak pancerze, nic o nich nie wiedzą. Czy chcą słuchać, czy nie, głoście im to! Pójdą do piekła, ale muszą to usłyszeć. Amen! W Mateusza 7:1 jest powiedziane: „Nie sądźcie”, ale co z Janem 7:24?
6 A jeśli uważają was za brutalnych, to co oznaczają słowa: „Plemię żmijowe! Węże w trawie! Groby pobielane!”. Czy jestem pierwszym kaznodzieją na ziemi, który wymienia z imienia przeciwników prawdy? To oni nie mają prawa sądzić, ale nam Bóg dał moc, by ich sądzić, zgodnie z 1 Koryntian 2:15! Nie tylko ich sądzić, ale także sądzić upadłe anioły, które są ich duchami świętymi. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]. Od Noego, proroków, Jezusa Chrystusa i apostołów, jeśli można głosić bez sądzenia, to ja już nie wiem! To Bóg ma prawo sądzić, a Bóg dał mi moc i władzę na piśmie, a także wam, którzy wierzycie w to Przesłanie, aby ich sądzić! [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
7 Czytajcie 2 Tymoteusza 2:17. Widzicie? Żyjemy w czasach oszustwa i fałszerstwa, a mądrość ludzka dała małe urządzenie do testowania banknotów. Niektórzy mają sposoby na rozpoznanie prawdziwego banknotu od fałszywego. Na przykład wzrokiem lub dotykiem, to nazywa się darem duchowym. Ale dla duchów, darów i doktryn, Bóg dał sposób, którym nie jest Biblia, ale prorok-posłaniec. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
8 Zaczynamy coraz częściej widywać broszury Williama Branhama u ludzi, ponieważ nie mogą one już dać Życia wiecznego. To była prawda pewnego czasu. I dokonują coraz więcej nawróceń. Dlaczego? Sępy, padlinożercy i kruki gromadzą się tam, krzycząc i skacząc, podczas gdy orły są przy Wołaniu o północy. Biblia mówi w Objawieniu 16:13-14, że są to duchy żab.
9 Oczy żaby są na jej głowie. Widzą, co Bóg uczynił w przeszłości, co Bóg uczyni w przyszłości, ale nie to, co Bóg czyni teraz: „Mojżesz powiedział! Mojżesz powiedział! Mesjasz przyjdzie”, a Mesjasz już tam był! „John Wesley powiedział to, Marcin Luter powiedział tamto, William Branham powiedział to…”. Widzicie! To żałosne!
10 Bóg pozwolił zobaczyć prawdę, abyście byli jej echem! Rzymian 10:14 mówi: „jakże uwierzą w Tego, o którym nie słyszeli?”. Strzeżcie się trosk tego wieku, które są wrogością wobec Zbawienia. Na końcu każdego wieku Duch mówi: „Temu, kto zwycięży, dam to! …”. Jeśli zwyciężyliśmy grzechy ciała, fałszywe doktryny, nie traćmy z oczu trosk tego wieku. Czytajmy Mateusza 13:22 i Mateusza 25:24-30, widzicie?
11 To prawda, że otrzymaliście Słowa Życia wiecznego, ale co z nimi zrobicie, aby pewnego dnia przed tronem Bożym synowie diabła nie powiedzieli: „Nie wiedziałem, że na ziemi jest taka prawda, inaczej bym ją przyjął!”. Musimy wiedzieć, że Bóg wiele od nas oczekuje. Poczujcie to w sercach. Nie dajcie się zwieść!
12 Jeśli ktoś twierdzi, że ma Ducha Świętego, a odrzuca to Przesłanie, które przynoszę, powiedzcie mu jako ostrzeżenie, że ma raczej ducha wróżbiarstwa, nawet jeśli mówi językami i wskrzesza umarłych, powiedzcie mu to. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]. Nie odchodźcie od nich, nie powiedziawszy im tego. Mówię wyraźnie: nie odchodźcie od nich, nie powiedziawszy im tego. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
13 Kiedy widzę branhamistów i innych mówiących: „Mamy słowo”, przypomina mi to ucztę sępów. To, czego orzeł już nie może jeść, sępy, ptaki drapieżne i padlinożercy nazywają: „Mamy słowo, jesteśmy biegli w pismach”. To dokładnie to, co Moabici zrobili z Balaamem. I dlatego powiedziałem wam, żebyście tam nie szli. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
14 Bardzo dobrze! Wróćmy teraz do naszego tematu; i chciałbym wziąć przykład świętego Marcina z Tours, posłańca wieku Pergamonu. W wieku dwudziestu lat, młody żołnierz, po chrzcie, został zwolniony na własną prośbę i nigdy nie wrócił na swoje stanowisko, ponieważ właśnie spotkał nie kościół, ale człowieka, kaznodzieję Hilarego z Poitiers. Nigdy nie można spotkać Boga w kościele, ale z człowiekiem. A prorocy są ludźmi. Kiedy słyszycie Izajasz, Jeremiasz, Amos, Habakuk i tak dalej, to nie są nazwy kościołów, ale imiona proroków.
15 A Słowo Boże przychodzi do proroka, ponieważ Bóg jest ze swoimi prorokami. I aby spotkać Boga, to Hilarego musiał spotkać święty Marcin z Tours. A po śmierci Hilarego, miasto Tours domaga się Marcina na biskupa. A oto co odpowiada Rzym: „Nie możemy uczynić biskupem człowieka tak mizernej postury, tak źle ubranego, tak nieuczesanego…”. Konkludując, że tak wątła postać jest niegodna tak wysokiej rangi!
16 Ale w rzeczywistości Rzym zawsze widział w takich ludziach, których sam nie uformował, niebezpiecznych wrogów. Ale już płonął w świętym Marcinie z Tours ogień, którego nic nie mogło ugasić. Nie zniechęcił się. Pieszo lub na ośle, od wioski do wioski, od wsi do wsi, powstawały dziesiątki zborów, towarzyszyły mu cuda.
17 Kościół przyzna mu miejsce równe apostołom. Biskupi go wzywali, ale nie spotkał się z nimi aż do swojej śmierci w roku 397. Ponad 4000 kościołów parafialnych było pod jego patronatem, 485 miasteczek i wiosek nosi jego imię. Do takiego poświęcenia musimy dojść. Amen!
18 Wolimy człowieka napełnionego Duchem Świętym od doktora teologii. I ostrzegałem was przed najmniejszą teologią, o tym właśnie mówi Biblia w Mateusza 16:5-12. To kwas faryzeuszy i saduceuszy. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]. Ale jesteśmy świadkami ciężkiego przebudzenia z powodu trosk tego wieku. Ale to przebudzenie dotrze na krańce ziemi. Ziemia jest pełna głupców, a człowiek woli włożyć swoje bogactwo w zakup samochodu lub budowę domu, który zginie na ziemi.
19 A w kazaniach ludzie uważali, że Hilary jest heretykiem, musiał nawet na pewien czas udać się na wygnanie, aby ocalić życie. I taki właśnie człowiek był mistrzem świętego Marcina z Tours. Widzicie? Chrześcijanie stawiają małżeństwo, dzieci, pracę przed dziełem Bożym. Starają się dowiedzieć, kim staną się ich dzieci na ziemi, zanim pomyślą o Królestwie Niebieskim, a jeśli wejście do Nieba ma im narzucić ofiary jak apostołom i świętym z dawnych czasów, to tego nie chcą. Chcą Nieba jak prezentu na Boże Narodzenie. Chcą chrześcijaństwa według ludzkiego wzorca! Poza tym, co czynicie wobec Słowa Bożego, wszystko inne jest tylko marnością i ludzką głupotą. I poza tym, co prorok-posłaniec objawia w jednym pokoleniu, wszystko inne jest tylko marnością i ludzką głupotą. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
20 Nawet ten, kto nie ma posługi, mężczyzna czy kobieta, gdy tylko otrzymał tę prawdę, której inni nie mają, musi w każdej chwili, w każdej okoliczności i przy najmniejszej okazji ją głosić, ponieważ płoną w nim Słowa Życia wiecznego. Kiedy nawet idziecie, macie wrażenie, że głosicie w swoim sercu, prawda w was jest życiem jak kobieta w ciąży, czyniąc was niewyczerpanym źródłem Zbawienia, jak Jezus powiedział Samarytance. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
21 Każde Przesłanie, które Bóg posłał na ziemię, było jak jedyna prawda, która musi dotrzeć aż na krańce ziemi: Luter z usprawiedliwieniem, Jan Kalwin z predestynacją, John Wesley z uświęceniem, William Branham ze światłem wieczornym, odnowieniem.
22 A jeśli zauważycie, kiedy Żydzi zabijają proroka i czas tego proroka mija, budują pomnik na jego pamiątkę i uznają go. Podobnie, kiedy przyszedł Luter, był zwalczany, ale kiedy jego czas minął, wszyscy go uznali. I tak było w przypadku Jana Kalwina, Johna Wesleya, a teraz Williama Branhama. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
23 Przyjęcie prawdy i trzymanie jej w niewoli jest głupotą dla tych panien z Mateusza 25, i jak Bóg może napełnić kogoś swoim Duchem, jeśli nie po to, by niósł tę dobrą nowinę o Królestwie? W Dziejach 4 apostołowie i uczniowie prosili o większą ilość Ducha, aby oświecić tych, którzy są w ciemności, i zostało im to udzielone.
24 To głupota trzymać tak wielką prawdę w niewoli i pozwalać ludziom umierać. Dlatego te panny przegapiły porwanie i musiały przejść przez ucisk. O tym właśnie mówi Mateusz 25:14-30; przypowieść o talentach jest kontynuacją przypowieści o dziesięciu pannach. Nie dotyczy ona ani kościołów protestanckich i ewangelikalnych, misji i posług, ani branhamistów, ale dziesięciu panien i tego, co zrobiły z prawdą Bożą, którą otrzymały. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
25 Za to, że postąpiły niegodziwie, trzymając prawdę w niewoli, zostaną zbawione, ale przez ucisk. Zgodnie z Ezechielem 33:1-9, musimy obowiązkowo rozpowszechniać tę prawdę, „aby ostrzec niegodziwego przed jego drogą”. Wszystkie te kościoły zmierzają prosto do piekła, a ty będziesz czekał, aż ci powiedzą, żebyś je ostrzegł? Biblia mówi: „Niegodziwy umrze w swojej nieprawości, ale jego krwi zażądam od strażnika”, ale jeśli go ostrzeżesz, a on pozostanie w swoim kościele, katolickim, protestanckim, ewangelikalnym czy branhamistycznym, „i nie odwróci się od swojej drogi, umrze w swojej nieprawości, ale ty ocaliłeś swoją duszę”. Widzicie?
26 Nasz dom, nasze otoczenie, te dzielnice, wsie, wioski, miasta i kraje oraz te kościoły, na kogo czekają? Każdy z nas zda kiedyś sprawę przed Bogiem. Jeśli mamy apostołów za ojców, wydawajmy dzieła apostołów. Przypowieść o talentach zależy od tego, co każdy zrobił z prawdą, którą otrzymał. Widzicie? Jeśli zabierzecie się do pracy, dary będą towarzyszyć.
27 Wyobraźcie sobie ciężarówkę i kogoś na zewnątrz krzyczącego: „Wy, pasażerowie tej ciężarówki, wiedzcie, że ten pojazd nie jest ubezpieczony, jego koła są zużyte, hamulec jest zepsuty, a kierowca nie ma prawa jazdy!”. To jest nasza misja. Widzicie? Roztropni będą starali się surowo sprawdzić to, co mówi, zanim ciężarówka ruszy o centymetr, podczas gdy synowie diabła odpowiedzą mu: „Jesteś policjantem? Nie masz prawa tego mówić, bo nie jesteś policjantem!”. Widzicie?
28 Dusze nie mają tej samej ceny... Dusze synów diabła nie mają wartości. Mogą umrzeć w kościele katolickim, protestanckim, ewangelikalnym czy branhamistycznym. Mogą umrzeć za politykę, za piłkę nożną, mogą umrzeć za byle co, są synami diabła. Muszą iść do piekła, ale mimo to muszą usłyszeć to przesłanie. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
29 Kiedy patrzymy na Mateusza 13:22, łatwo rozumiemy przyczyny tego zachowania. Duch wyraźnie nalega, aby ten, kto ma uszy do słuchania, słuchał. W wizji nastąpiło zaćmienie, a potem przyszło światło. Widzicie! …
30 Kiedy zstępuje Przesłanie, jego światło musi oświetlić całą ziemię, i to właśnie zrozumiały mądre panny, i dlatego została im udzielona wielka porcja oliwy. Dlaczego dawać tak wielką ilość oliwy komuś, kto nie zna jej wartości i nic z nią nie zrobi? Po co? Czy to w Starym, czy w Nowym Testamencie, Bóg daje Ducha lub oliwę, aby coś uczynić.
31 Mądre panny czy głupie panny, rozdział następuje od samego początku. Widzicie? Głupie panny nie są tylko na zewnątrz, ale siedzą tutaj ze swoim orszakiem trosk na głowie. Ale kiedy dziecko Boże pracuje, jego troską nie jest to, co zdołało zgromadzić na swoim koncie bankowym do dziś, ale to, co zrobiło dla Boga, aby przyczynić się do rozpowszechniania Słowa. [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
32 Kiedy święty Marcin poprosił o zwolnienie i nigdy więcej nie wrócił na swoje stanowisko, by służyć swojemu krajowi. Gdy tylko rozpoczął głoszenie na wsiach, nie było choroby ani ułomności, która oparłaby się jego modlitwie. Umarli zmartwychwstawali... Widzicie? Nie przyjmował żadnych darów, jak zalecił Pan Jezus.
33 Nie możemy przyjąć daru od kogoś, ponieważ Bóg uczynił cud w jego życiu za naszym pośrednictwem. I nie widzimy siebie wydających sum, gdybyśmy je mieli, na zakup ziemi i budowę pięknych, klimatyzowanych świątyń z dywanami, podczas gdy ludzie umierają z dala od Słowa. Widzicie? Nasze wysiłki muszą najpierw iść w kierunku rozpowszechniania Słowa. To dokładnie druga część Słowa, która zstępowała na Obłokach.
34 Pierwsza część jest zakończona, a my kończymy ostatnią część. Pierwsze Słowa były Słowami sądu, a drugie mówiły Kościołowi, aby zmienił swoje życie. Stałem tak i widziałem po stronie wschodniej pisma po francusku, które zstępowały na Obłokach. To jest skierowane do wybranych i oni uwierzą. Powiedzieli: „Nie widzieliśmy Anioła i Baranka, ale wierzymy CAŁKOWICIE…”. Widzicie?
35 Porwanie nie jest dla kruków, żab i obłudnych sępów; ani dla tych, którzy wstydzą się Ewangelii. Nawet wy, Siostry, składajcie świadectwo! [Notatka red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
36 Wróćmy teraz do Ezechiela 33, w ten sam sposób, w jaki nasi ojcowie apostolscy zadęli w trąbę, tak każdy z nas jest powołany, aby to czynić. Być chrześcijaninem to uświadomić sobie wartość dusz, które giną, podczas gdy mają prawo usłyszeć prawdę, aby być zbawionymi. Być chrześcijaninem to mieć ciężar i współczucie dla dusz. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha