(Głosił w niedzielę, 21 marca 2004 w Locodjro, Abidżan – Wybrzeże Kości Słoniowej)
1 Chciałbym najpierw pomówić trochę o Księdze Rodzaju 4:15-16. Weźmy więc nasze Biblie. [Przyp. red.: Brat Philippe czyta Księgę Rodzaju 4:9-16]. Dobrze! Chciałbym podkreślić wersety 15 i 16. Widzimy tam jeden z pierwszych sądów ludzkości. Kain został osądzony i skazany na śmierć, ale odwołał się. W najwyższej instancji został skazany na naznaczenie duchem. I według wersetu 16, odszedł od obecności Bożej. Dlaczego? Ponieważ było to pod łaską.
2 Najpierw było prawo: „Nie róbcie tego, nie jedzcie tamtego...” i kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli, a Bóg ich uderzył i wypędził w swoim gniewie, pewnego dnia Bóg zstąpił do ogrodu, i wspomniał na nich, i zmienił to prawo w łaskę, a nawet poszedł do nich, tak jak uczynił w Jezusie dla nas za nasze grzechy.
3 Znak lub pieczęć w Biblii oznacza w tym sensie ducha. Bóg nałożył na Kaina złego ducha. Od tej chwili, gdy Kain spał, widział we śnie, że się bije, zabija i rani ludzi do krwi. Bo znak, który został na niego nałożony, to duch morderstwa, i musiał szukać uwolnienia od niego, aby nie pójść do piekła. Jeśli zostanie uwolniony od tego ducha, na sądzie ostatecznym ta zbrodnia nie zostanie mu przypisana. Ale także, jeśli nie zostanie uwolniony, gdy tylko Bóg zobaczy go nadchodzącego, zobaczy ten znak na nim i będzie wiedział, że to zabójca Abla. I aż do swojej śmierci Kain nigdy nie przestanie widzieć we śnie tych rzeczy. To piekło woła przeciwko niemu.
4 A potem, pewnego dnia, masturbował się i wylał swoje nasienie na ziemię jak Onan w Księdze Rodzaju 38, ziemia zawołała do Boga o bezpodstawną klątwę na nią, a Bóg nałożył na Kaina kolejny znak. Wtedy, we snach, kalał się i zdarzało mu się budzić skalany swoim nasieniem. Dlaczego? Bóg nałożył na niego ducha, który sprawił, że jego nasienie wylewało się na niego samego, aby go skalać. Klątwa, którą rzucał na ziemię, spadała na niego samego i na wszystko, co do niego należało, i na wszystko, do czego przyłożył rękę. Każdy grzech nakładał na Kaina znak.
5 Potem spał z kobietą, której nie posagował, a teraz spał z kobietami we śnie, jadł we śnie, latał we śnie, był ścigany we śnie... Co to jest? Pod prawem zasługiwał na śmierć, ale pod łaską Bóg nakładał na niego znaki, które są złymi duchami, i dawał mu szansę na uwolnienie przed śmiercią i uzyskanie Życia Wiecznego przez proroka-posłańca, którego posłałby na ziemię. A tak jak Bóg postępował na początku, tak samo będzie postępował z nami. Amen!
6 Chciałbym teraz poruszyć temat porównania Biblii Darby'ego, Ostervalda, Davida Martina i Louis Segonda. Tak jak Kościół ma swoją historię, tak samo Biblia miała swoją historię. Przejrzałem kilka książek historycznych. I nie mam nic do poprawienia we wszystkim, co głosiłem do dziś. Historia potwierdza prawdziwe Słowo Boże. Widziałem jak Euzebiusz, Polikarp, Cyprian, Marcin Luter, Jan Kalwin, John Wesley i wszyscy inni.
7 Ale nie mówię, że to na takich rzeczach czy takich błędach King James czy Louis Segond jest od diabła, ale na podstawie objawienia, które otrzymałem 24 kwietnia 1993 roku. A noszenie tych Biblii to wybór pójścia do piekła. Według Ewangelii Mateusza 16:18-19, Pan Jezus Chrystus obiecał zbudować swój Kościół na duchowym objawieniu. To jest to, co ma dla nas znaczenie.
8 Palenie Biblii Louis Segonda to nic w porównaniu z tym, czego doświadczyli nasi przodkowie w czasach nadejścia chrześcijaństwa. Mieli potężne fetysze, które dawały im dzieci, wszelkiego rodzaju błogosławieństwa, „dobroczynne” dżiny... I nagle pojawia się ktoś, kto mówi im, że to wszystko jest złe i że muszą spalić te fetysze. To było trudne, trudniejsze dla ludzi, którzy nie umieją czytać… ale ci biedni analfabeci spalili te fetysze. I na sądzie, mówię wam, że te dusze przyjdą na sąd i potępią dzisiejszych katolików, protestantów, ewangelików i branhamistów.
9 A dzisiaj, gdy umiecie czytać, wznieśliście w swoich kościołach posągi Piotra, Pawła, Marii, Jezusa. I prosi się was, abyście to zniszczyli, a przecież umiecie czytać. A wy mówicie: „Nie, nie możemy tego zrobić. To są posągi Piotra, Pawła…”. Ale co robicie z Biblią w waszych rękach teraz? Bóg was potępi.
10 Analfabeci powstaną na sądzie, aby was potępić. Wy, synowie diabła katolicy, wy, synowie diabła protestanci, ewangelicy, branhamiści. Wy, synowie diabła, piekło jest dla was zarezerwowane. A wy mówicie: „Nie, nie możemy tego zniszczyć. To są posągi Piotra, człowieka, któremu Jezus dał klucze, a tam są posągi samego Jezusa, to sam biskup je przyniósł w zeszłym roku”. Ale nic nie znaczący ludzie jak my mówili waszym ojcom, aby zniszczyli te posągi, bo za nimi stał Szatan. Ci, którzy są od Boga, byli posłuszni. Rozumiecie? Szatan za świętymi rzeczami? Za posągiem samego Jezusa? Nawet za Biblią? Tego człowiek nie rozumie...
11 Teraz chciałbym powiedzieć rzeczy, które mogą zgorszyć niektórych: Wiedzcie, że jeśli w czasach Williama Branhama ktoś przyjdzie chrzcić przez pokropienie, czy nazywa się Marcin Luter czy John Wesley, jest fałszywym prorokiem! A dzisiaj, gdy Kościół jest o północy, i na mocy objawienia tej godziny, jeśli ktoś przyjdzie głosić, posługując się dwiema lub więcej wersjami Biblii, jest fałszywym prorokiem, kłamcą, nawet jeśli nazywa się Marcin Luter, John Wesley czy William Branham. Rozumiecie? Jest kłamcą, bo tam, gdzie jedna wersja mu zaprzecza, inna wersja przyznaje mu rację. [Przyp. red.: Zgromadzenie mówi: Amen!].
12 Ale jak Biblia została przekazana do dziś, o tym właśnie chcę teraz mówić. Najpierw księgi Starego Testamentu zostały napisane po hebrajsku, ale Daniel 2:4 do Daniela 7:28 został napisany po aramejsku, oficjalnym języku Wschodu od VIII wieku przed Chrystusem, podczas gdy Nowy Testament jest w starożytnej grece.
13 Teraz zauważcie to: po okładce wersji Darby'ego jest napisane: „Przetłumaczone z oryginalnych tekstów hebrajskich i greckich”, a po okładce Louis Segonda jest również napisane: „przetłumaczone z oryginalnych tekstów hebrajskich i greckich”, a przecież to nie jest ten sam oryginalny tekst.
14 Następnie, w XVI wieku, na prośbę Waldensów, kaznodzieja Robert Olivetan, kuzyn Jana Kalwina, przetłumaczył z oryginałów lepszą wersję Wulgaty, wersję, która została wydana w 1535 roku i posłużyła jako podstawa dla Biblii genewskiej, Ostervalda i synodalnej... Ta wersja pozostała najwierniejsza oryginalnym tekstom-mistrzom aż do wersji adwokata Johna Nelsona Darby'ego w 1859 roku.
15 A wydanie Olivetana zostało poprzedzone przedmową Jana Kalwina w następujących słowach, i to mnie bardzo poruszyło… Przeczytam to: „Do wszystkich cesarzy, królów, książąt, ludów ziemi Bożej... To święte dzieło nie ma niedawnego pochodzenia. Dlatego nie wydaje nam się, aby potrzebowało aprobaty ludzi. Podobnie nasi przeciwnicy będą szemrać i oburzać się. Cóż to znaczy, jeśli nie to, że zarzucają Bogu, że pozwolił na to Dobro? Och! Gdyby żyli w czasach, gdy Filip miał cztery dziewicze córki, które prorokowały, jakże trudno byłoby im je znieść! ...
16 Ale jeśli napotkają takie miejsca, zapraszam ich, aby nie atakowali i nie oskarżali uczonego, który dobrze zasłużył się studiom świętym. Co do tych, których żadna rozwaga nie jest w stanie powstrzymać pióra ani języka, proszę ich, aby pamiętali, że bardzo łatwo jest atakować oszczerstwami, i że pod tym względem plotkarki z rozdroży zawsze przewyższą najzdolniejszych retorów... Niech wiedzą, że mają do czynienia z człowiekiem, którego można bezkarnie atakować, bez obawy o wzajemność niepohamowanego języka, ale niech nie oczekują wielkiej chwały ze swojej jadowitej elokwencji.
17 Ale ty, o szlachetny, mały, pogardzony Kościele, idź umyć swoje ręce całe brudne od czynienia służebnego dzieła nieprawości! Idź oczyścić swoje oczy całe zaropiałe od przesądów! Przyjmij to Słowo, obietnicę i Testament... gdzie będziesz mogła zobaczyć wolę Chrystusa, twojego Oblubieńca, i pożegnaj się ze swoimi panami i z tą macochą, którą tak długo nazywałaś matką. To dobro jest twoje! Dobry zwyczaj uzyskał od dawna, aby tak było, a ci, którzy ci je dają, uznają, że dokonali wielkiego zysku. Jednakże pozostaje ono całkowicie u Tego, który ci je daje”. To jest przedmowa, którą Jan Kalwin napisał do Biblii Olivetana. Amen!
18 Tradycyjne wersje starają się pokazać, co powiedział oryginał, a nawet jak oryginał to powiedział, podczas gdy wersje klasyczne lub nowoczesne starają się pokazać, co oryginał chciał powiedzieć, z odkryciami teologicznymi, językowymi, archeologicznymi i naukowymi.
19 To czysta interpretacja, ponieważ troska o zrozumienie należy do Boga. Dlaczego Bóg nie użył prostszego języka? Hebrajski nie ma samogłosek. Czy należy obniżać Biblię do poziomu człowieka, czy podnosić człowieka do poziomu Biblii? A przecież nie można dostosowywać tego, co święte, wiedząc, że człowiek w swojej kulturze, swoim języku... nieustannie ewoluuje i się psuje. Widzicie, że zmierzamy w kierunku tłumaczenia dla człowieka z ulicy. Słyszę, że Jezus nosił biały tergal z ukrytym szwem. Bo to jest odpowiednik płaszczy, tunik, długich szat czy bubu ze Wschodu.
20 Trzeba powiedzieć to, co powiedział oryginał, słowami i jak to powiedział. Wolę święte wyrażenie Boga, które trudno mi zrozumieć. A ci, którzy nie mają pojęcia o tym, co święte, lub którzy nie urodzili się i nie wychowali obok tego, co święte, powinni milczeć...
21 Można zastąpić pergaminy, zwoje, skóry i łopatki owiec, ale tekst należy pozostawić w nienaruszonym stanie. Jeśli Biblia ma być rozumiana bezpośrednio, Filip powinien był doradzić inną wersję etiopskiemu eunuchowi. W tłumaczeniu tradycyjnym słownictwo zawiera słowa, których znaczenie ewoluowało, i styl bardzo odległy od dzisiejszego.
22 Słów nie należy zastępować ich odpowiednikami, a tłumaczenie klasyczne to adaptacja, ewolucja tego, co święte. Co jest dziełem diabła. Na przykład List do Efezjan 1:3-14 to jedno zdanie w oryginalnej grece i należy je przetłumaczyć tak, jak jest. Jeśli to, co święte, ma ewoluować, pewnego dnia przestanie być święte. Niech słowa, które ewoluowały lub się zestarzały, znajdą się w przypisach.
23 I na zakończenie chciałbym powiedzieć coś: od początku tego Orędzia, mówiąc o wersjach Biblii, chciałem powiedzieć jedną rzecz, tajemnicę dla nas, którzy wierzymy w to Orędzie: dla naszych czasów Biblia Johna Nelsona Darby'ego nie jest wersją Biblii, ale samą Biblią, i to jest tajemnica. Ale pamiętajcie, że możecie posiadać Darby'ego i pójść do piekła, bo to, co zbawia, to Orędzie żyjącego proroka waszych czasów.
24 [Przyp. red.: Brat Philippe modli się, podczas gdy zgromadzenie śpiewa.]. Och! Boże, posyłaj nam zawsze proroków! Nie jestem pierwszy i nie będę ostatni, ale gdy poślesz proroka po mnie, daj naszym dzieciom go rozpoznać, bo największym błogosławieństwem na ziemi jest żyjący prorok...
25 Tak jak w swoim czasie wybrani rozpoznali Mojżesza, tak jak w swoim czasie wybrani rozpoznali Jeremiasza, tak jak w swoim czasie wybrani rozpoznali proroków, tak jak gdy Ty byłeś na ziemi, wybrani Cię rozpoznali, tak jak dzisiaj wybrani żyjący w tym czasie mnie rozpoznali, spraw, aby po mnie, gdy poślesz proroków na ziemię, nasze dzieci mogły ich rozpoznać. To jest moja modlitwa, Panie. Udziel nam tego, Panie! Dziękuję, Panie Jezu Chryste. Amen !