(Głosił w niedzielę 05 czerwca 2005 r. Rano w Locodjro, Abidżan – Wybrzeże Kości Słoniowej)
1Módlmy się! Panie Jezu Chryste, cieszymy się, że możemy być dziś rano przy stole z Tobą. To Twoja łaska postawiła nas tutaj! Niech ta sama łaska otworzy nasze duchowe zrozumienie i niech zostanie nam udzielone objawienie od Ciebie! Modlę się szczególnie za każdego Brata i każdą Siostrę, którzy przyszli dziś rano z różnych stron, aby otrzymać Słowo, które obiecałeś na ich czas. I spraw, aby odeszli stąd uzdrowieni, uwolnieni i pobłogosławieni, bo jest napisane, że ten, kto przyjmuje proroka jako proroka, otrzyma nagrodę proroka. Amen!
2Dobrze! Weźmy teraz nasze Biblie i otwórzmy na Ewangelii Mateusza 4:1–11 [Uwaga red.: Brat Philippe czyta Mateusza 4:1–11]. Chciałbym mówić na temat: walka myśli. To jest codzienna walka. A wszystkie błogosławieństwa i przekleństwa przychodzą po niej, jak pokazuje werset 11: „Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu”.
3Biblia wskazuje, że już przed założeniem świata Pan Jezus Chrystus odniósł zwycięstwo. Wobec rzeczy ziemskich zwyciężył, wobec rzeczy duchowych zwyciężył. Wobec wszelkiej ludzkiej wielkości Pan Jezus Chrystus zwyciężył. I to po to, abyśmy i my byli zwycięzcami, nosimy godnie imię chrześcijanina.
4Dobrze! Pierwszy punkt, który chciałbym poruszyć, to fakt, że nasza własna myśl musi być czysta. Jeśli wyobrażacie sobie, co inni myślą o was, i wyznajecie to, i przyjmujecie jakieś zachowanie w odniesieniu do tego, wtedy przegraliście walkę myśli.
5Jeśli mówicie: „Och, Bracie Philippe, to taki krewny albo taka osoba stoi u podstaw moich porażek w życiu”, wtedy przegraliście walkę myśli. Musicie uznać, że Bóg stworzył was na swój obraz, Bóg was pobłogosławił! Ale weszliście na drogi, których Bóg nie wyznaczył, i to właśnie doprowadziło was do obecnej sytuacji.
6Musicie uznać, że jesteście odpowiedzialni za swoją sytuację. Jeśli mówicie: „Och, Bracie Philippe, widziałem to we śnie…” albo „jest prorok, który powiedział mi to w naszym kościele”, wtedy jesteście pokonani w walce myśli. Musicie wiedzieć, że diabeł może dać wam objawienia, aby was obrócić przeciwko rodzicom, by pomnożyć wasze przekleństwa. [Kc.18:8] [Kc.51:36]
7A diabeł może posłużyć się prorokiem waszego kościoła, pastorem waszego kościoła, kobietą albo mężczyzną z waszego kościoła, aby dać wam objawienie, które oddali was od rodziców albo obróci was przeciwko nim. Ale Bóg nie może tego uczynić.
8Musicie uznać, że autorem waszych cierpień jesteście wy sami. Na przykład: jesteś kobietą i żyjesz z mężczyzną, który cię nie poślubił według zwyczaju. Wtedy musisz wiedzieć, że jesteś w sytuacji sprzecznej z wolą Bożą. [Uwaga red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
9Ty, który masz dyplomy i nie masz pozycji społecznej – nikt nie stoi u podstaw twoich cierpień. Kiedy miałeś stosunki seksualne jak Adam i Ewa poza małżeństwem, czy nie wiedziałeś, że przygotowujesz własne przekleństwa i cierpienia na ziemi? Czy to ktoś inny był u podstaw tego? Według Księgi Powtórzonego Prawa 28 jesteście pod przekleństwem.
10Mówicie: „Och, proroku, on mnie nie poślubił według zwyczaju, ale jesteśmy legalnie małżeństwem”. Mówię wam, że jesteście pod przekleństwem, jeśli burmistrz nie jest waszym ojcem. Jesteście poza wolą Bożą i oskarżacie biednych starych ludzi. I pod natchnieniem demonów, fałszywych proroków i kłamców oskarżacie swoich rodziców, wystawiając ich na wstyd.
11Mówię wam, że każdy pastor, prorok–„detektor czarownic” jest demonem, fetyszystą. Tylko fetyszyści wytykają czarowników. W dniu, w którym zobaczę ducha czarów na jednym z uczniów, których dał mi Bóg, uwolnię tego ucznia tak, że nikt się o tym nie dowie. Widzicie? Zabrakło wam rozeznania, że ci prorocy, oskarżyciele czarowników, nie byli niczym innym jak narzędziami w rękach szatana w walce myśli.
12Wiedzcie, że od chwili, gdy zaczynacie podejrzewać kogoś albo zmieniacie swoje zachowanie wobec kogoś, przegraliście walkę myśli. Jeśli jesteście prawdziwymi dziećmi Bożymi, musicie zwyciężyć w walce myśli. A gdy do was mówię, spójrzcie wstecz na swoje życie — jeśli jest ktoś, kogo nie możecie przyjąć w sercu, wtedy przegraliście walkę myśli.
13Niedawno pastor pewnego kościoła ewangelicznego mówił mi, że jego matka jest czarownicą i że ścigała go we śnie. Zapytałem go więc, co miałbym zrobić w dniu, gdy spotkam jego matkę! Był zmieszany. Widzicie? Klątwa Chama jest na takim człowieku. Przeczytajmy to… „A Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagość swojego ojca i opowiedział o tym swym dwóm braciom na zewnątrz”. Widzicie? Jeśli uczyniliście to kiedyś — nie czyńcie tego więcej! To wszyscy są fetyszyści. Każdy sługa Boży, który wskazuje czarowników, jest fetyszystą. Wiedzcie, że czary istnieją od założenia świata. Ale spójrzcie na służbę każdego proroka! Spójrzcie na służbę Pana Jezusa Chrystusa! Ilu z nich piętnowało czarowników w rodzinach swoich uczniów?
14Gdy człowiek, który nazywa się sługą Bożym, mówi wam, że wasi rodzice są czarownikami — jeśli go posłuchacie, przegraliście walkę myśli. Wy, którzy macie trudności w życiu, wiedzcie, że autorem waszych cierpień jesteście wy sami. A więc módlcie się i błagajcie Boga, aby udzielił wam swojej łaski. Jeśli naprawdę idziecie drogą Bożą, żaden czarownik nie może was dosięgnąć. I jest napisane, że błogosławieństwo będzie was ścigać i dosięgnie was. I żaden czarownik nie może zatrzymać błogosławieństwa, które Bóg zadekretował nad waszym życiem. [Uwaga red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
15Teraz posłuchajcie tego: Mówicie: „Och! Bracie Philippe, nie potrafię mówić o Poselstwie. Wstydzę się albo boję się, że będę wzgardzony!”. Wtedy przegraliście walkę myśli. Biblia mówi w Mateusza 10:32: „Każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, i ja wyznam przed moim Ojcem, który jest w niebie. Ale tego, kto się mnie zaprze przed ludźmi, i ja zaprę się przed moim Ojcem, który jest w niebie”.
16Gdy wobec tłumu nie potrafiliście okazać swojej wiary, przegraliście walkę myśli. Gdziekolwiek jesteście — w pracy, w podróży, w rodzinie — gdziekolwiek się znajdziecie, wszyscy wokół was muszą znać Poselstwo. Macie obowiązek sprawić, by Poselstwo było znane wokół was. Nie jesteście odpowiedzialni za to, że nie uwierzą, ale jesteście odpowiedzialni, by im to ogłosić.
17Teraz, wciąż w walce myśli, wróćmy do innego punktu. Gdy krewny albo wasza żona będzie oczekiwać od was zemsty albo będzie chciała wciągnąć was w kłótnie, rozpoznajcie diabła i bądźcie mocni. Gdy zobaczycie swego bliźniego, który ma wielki dom, wielki samochód i rzeczy, których wy nie macie, nie powinniście przegrać walki myśli, by tego pożądać. Powinniście być szczęśliwi, bo rozpoznaliście proroka–posłańca żyjącego w waszym czasie. Macie bogactwo, które nigdy nie przeminie. Bogactwo wieczne, którego świat nie może otrzymać mimo swoich dóbr.
18Gdy wasza matka albo wasza żona powie: „Och! Ten człowiek mnie upokorzył. Pokaż mu, że mam syna albo męża zdolnego do tego!”, nie czyńcie tego! Nie przegrywajcie walki myśli! Wiedzcie, że jesteście w pokuszeniu i nie powinniście przegrać walki myśli.
19Najwyższe zwycięstwo w walce myśli następuje w godzinie próby i pokuszenia. Gdy Pan Jezus Chrystus zwyciężył, aniołowie przyszli, aby Mu usługiwać. Gdy Szczepan zwyciężył, niebo otworzyło się i ujrzał Pana Jezusa Chrystusa stojącego w chwale.
20Musicie się opierać w walce myśli, a Bóg was umocni. W Łukasza 22:44 Biblia mówi: „A będąc w udręce, gorliwiej się modlił, a Jego pot był jak krople krwi spływające na ziemię”. I anioł przyszedł, aby Go umocnić. O jaką walkę chodzi? O walkę myśli.
21W pewnych chwilach drogi, gdy nie będziesz już czuł zapału i siły, a będą cię prześladować myśli zniechęcenia — to jest walka myśli! Gdy kobieta, którą kochasz całym sercem, będzie próbowała oddalić cię od Poselstwa — to jest walka myśli! Gdy mężczyzna, którego kochasz całym sercem, będzie próbował oddalić cię od Poselstwa — to jest walka myśli! Ale nigdy nie wolno wam przegrać walki myśli, bo macie skarb, który nigdy nie przeminie. [Uwaga red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
22W walce myśli nigdy nie mówcie: „Dlaczego tak cierpię i jestem odcięty od tylu rzeczy? Co dowodzi, że mimo to pójdę do Raju?”. Bracie albo Siostro, dowodem, że pójdziesz do Raju, jest to, że uwierzyłeś prorokowi żyjącemu w twoim czasie. A wszystko, co musisz zrobić, to nie wychodzić z arki!
23Pamiętajcie, że gdy pewnego dnia wąż zobaczy, że macie to Poselstwo, powie chytrze i pogardliwie, jak to jest w zachowaniu synów diabła: „Och, znam tego Kacou Philippe’a!…”. I od tej chwili musicie wiedzieć, że jesteście w walce myśli. Nie dajcie się rozproszyć! To musi się wydarzyć, aby was doświadczyć.
24Gdy podejmiecie decyzję, aby iść i głosić to Poselstwo — to bardzo dobrze. Ale w wyznaczonej godzinie szatan wciągnie was w walkę myśli. Ale macie obowiązek nie przegrać walki myśli. Każdego dnia diabeł będzie posyłał wam myśli: „Czy jesteście pewni, że to prawdziwy prorok? Czy to jest tamto? A tamto jest tym?”. I przez całe życie tak będzie. Ale nigdy nie wolno wam przegrać walki myśli.
25I właśnie w tej codziennej walce Jan Chrzciciel posłał posłańców, aby dowiedzieli się, czy Pan Jezus Chrystus naprawdę był Mesjaszem. A prawdziwy Kościół zawsze będzie stawał wobec tej walki, aż Pan Jezus przyjdzie.
26Rozważmy jeszcze Jana Chrzciciela: jak mógł ponownie podać w wątpliwość swoje Poselstwo i Tego, którego przedstawił jako Mesjasza? Sam Jan powiedział w Jana 1:33: „I ja Go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, Ten mi rzekł: Ten, na którego ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, to Ten chrzci Duchem Świętym”.
27Tylko zwodziciele bronili i trwali z zapałem w tym, co czynili, nie będąc skonfrontowani z walką myśli. Ale wobec mojej misji nigdy nie mogę mieć walki myśli, ponieważ wszystko, co przeżyłem, jest zgodne z tym, co przeżywali prorocy przede mną.
28Gdybym w 1993 roku był już w kościele katolickim, protestanckim, ewangelicznym lub branhamistycznym i miałbym jakąś znajomość Biblii, powiedziałbym, że wizja z 1993 roku była wpływem rzeczy, które przeżywałem. Powiedziałbym, że to duch wróżbiarstwa kościoła, do którego chodziłem, to uczynił. I przegrałbym walkę myśli, bo setki chrześcijan miało większe wizje.
29Gdybym z kościoła baptystów nie uwierzył w Poselstwo Williama Branham, kiedy mi o nim powiedziano, powiedziałbym, że jestem obcym ogniem, bo posłaniec o północy musiałby absolutnie przejść przez Poselstwo wieczorne. Jak Jozue przeszedł przez Mojżesza, Elizeusz przez Eliasza, a Paweł przez Pana Jezusa Chrystusa poprzez apostołów — tak i ja musiałbym spotkać Poselstwo wieczorne.
30Gdybym przed służbą znał kobiety, pił, palił papierosy, nie wierzyłbym, że jestem posłańcem z Mateusza 25:6. I gdybym czytał albo słyszał gdzieś poza Biblią, że jest północ i że będzie prorok–posłaniec, wtedy synowie diabła mogliby mieć rację, by przegrywać walkę myśli. I ja sam bym się wahał i podawał w wątpliwość wszystko, co czynię. Ale tak nie jest, bo przed wizją z 1993 roku nigdy nie uczęszczałem do kościoła ani nie czytałem Biblii. Gdybym specjalnie szukał dziewicy z powodu tej służby, przegrałbym walkę myśli.
31A dzisiaj, gdyby moim celem były bogactwa ziemi, nie porzuciłbym swoich zajęć i już znacznych zysków, aby przyjść i głosić. I gdyby moim celem było wzbogacenie się, nie mówiłbym Braciom, którzy prowadzą bary, kina lub podobne miejsca, aby nie dawali dziesięciny i ofiar, a jednocześnie kontynuowali swoją pracę, dopóki nie znajdą czegoś innego. Bracia, nie martwcie się, to jest objawienie. Gdybyście mieli od razu przestać, powiedziałbym wam o tym.
32Gdyby wizja z 1993 roku nie wskazywała, że ludzie sami przyjdą, i gdyby ta wizja została zakwestionowana przez branhamistów lub baptystów na podstawie Biblii, przegrałbym walkę myśli. I w szczerości zawsze przyjmowałem tych, którzy walczyli ze mną przed zgromadzeniem, słuchając ich razem z wami. A gdyby zdołali podważyć Poselstwo, byłbym pierwszym, który by się pokutował. Ale nigdy nie zostaliśmy podważeni nawet w jednym punkcie Poselstwa. [Uwaga red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
33Gdyby Okrzyk o północy nie był ogłoszony w Starym i Nowym Testamencie, wierzyłbym, że Mateusza 25:6 to tylko przypowieść. Ale to Poselstwo nigdy nie zostało podważone i nigdy nie mieliśmy przeciwnika. Dlatego nigdy nie przegramy walki myśli.
34Gdy przyjdzie przeciw nam wróg, to po to, by podburzyć narody, policję i sądy przeciwko nam, ponieważ nie mogą wziąć Słowa, aby nas zwalczyć. Dlaczego? Ponieważ Oblubienica–Słowo to my! Czy jesteś katolikiem, protestantem, ewangelikiem czy branhamistą, musisz wiedzieć, że jesteś czcicielem szatana i że doskonała wola Boża jest przy proroku żyjącym w twoim czasie.
35A wy, dzieci Boże, którzy wciąż znajdujecie się w tych kościołach katolickich, protestanckich, ewangelicznych i branhamistycznych — gdy diabeł powie wam: „Po tym wszystkim, co uczyniono dla ciebie w tym kościele, chcesz odejść? Nie jesteś wdzięczny!”, wtedy nie mówcie: „Och, Bracie Philippe, widzę, że Poselstwo jest prawdziwe, ale ludzie byli tak dobrzy dla mnie w kościele, w którym byłem, wspierali mnie w trudnościach, uczynili to i tamto dla mnie…”.
36Bracia i Siostry, nie dajcie się zwyciężyć uczuciom! To diabeł do was mówi albo was tak natchnął. Tylko Bóg wie o całym dobru, jakie faraon i jego dom uczynili Mojżeszowi. Musicie absolutnie opuścić te loże szatańskie, które nazywacie kościołami katolickimi, protestanckimi, ewangelicznymi i branhamistycznymi. Nie możecie być obłudnikami, ale musicie okazać swoją wiarę. [Uwaga red.: Zgromadzenie mówi: „Amen!”].
37Wiedzcie, że walka myśli będzie nas śledzić wszędzie na ziemi. Ale mówię wam, że sam fakt, iż wierzycie w to Poselstwo, pokazuje, że mieliście udział z Nim przed założeniem świata i że należeliście do tej wielkiej rzeszy 24 kwietnia 1993 roku. Widzicie? To są wszyscy ci, którzy uwierzą w to Poselstwo. To jest Dzieje Apostolskie 13:48: „I uwierzyli wszyscy, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego…”.
38A dzieci Boże nie są obłudnikami. Od chwili, gdy wasze serce odłącza się od czegoś, nigdy nie wprowadzajcie swojej duszy w tę rzecz. Gdy byliśmy rozproszeni tu i tam, Bóg objawił 24 kwietnia 1993 roku, że będziemy zgromadzeni wokół Poselstwa. Tak więc, jeśli wierzycie w to Poselstwo, bez względu na to, co diabeł ześle w walce myśli, wiecie, co macie czynić.
39Nawet jeśli Tymoteusz, towarzysz Pawła, nie został uzdrowiony ze swoich częstych boleści brzucha, jego dusza mówiła mu, że to Paweł miał Słowa Życia Wiecznego na jego czas. To, czego Bóg od nas wymaga, to trwać mocno do końca bez szemrania. Tego Żydzi nie zrozumieli na pustyni.
40W walce myśli diabeł sprawiał, że wierzyli, iż Bóg już nie jest z nimi i że zginą w cierpieniu, które było już dla nich zbyt ciężkie. Ale we wszystkim tym musimy trwać mocno, bo wieczność nie może być porównana do liczby lat, jakie spędzimy na ziemi. Bracia i Siostry, aż do końca musimy trwać mocno w walce myśli! To jest walka bez końca, ale w tym Poselstwie Bóg dał nam broń, by zwyciężyć, ponieważ jesteśmy dziećmi Bożymi. Amen!