( Głosił w niedzielę rano, 16 września 2007 w Adjamé, Abidżan – Wybrzeże Kości Słoniowej )
1Dobrze! Odnośnie do wyznań o nagości, chcę wyjaśnić, że nie zgrzeszyliście, kiedy wasze spojrzenia padły na źle ubraną kobietę lub na nieczysty obraz, a wy od razu się odwróciliście, nie patrząc ponownie ani przez sekundę.
2Dobrze! Zauważyłem tutaj dwa pytania, na które chciałbym odpowiedzieć. Pierwsze brzmi: „Bracie Philippe, dlaczego Bóg stworzył owady?” Rozumiecie?
3Nie widać ich znaczenia w życiu, ale w rzeczywistości owady mają swoje znaczenie. Na przykład muchy, gąsienice, larwy i inne biorą udział w rozkładzie wszystkiego, co umarło, aby wzbogacić ziemię na nowo dla przyszłych nasion. To głównie dlatego Bóg je stworzył. Rozumiecie?
4Owady uczestniczą w przetrwaniu człowieka. Wyginięcie jakiegoś gatunku tych owadów spowodowałoby zakłócenie planu Bożego.
5To jak na początku, Bóg mógł po prostu zabić Kaina. Ale tego nie zrobił, ponieważ w pewnym miejscu potrzebny był Kain i jego potomstwo. Jeśli dziś mamy samochody, samoloty, telefony komórkowe… to dzięki Tubal-Kainowi. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
6Biblia mówi w Rodzaju 4:22: „A Cilla również urodziła Tubal-Kaina, który był kowalem wszystkich narzędzi brązowych i żelaznych.” Rozumiecie, to ojciec przemysłowców, i jest dzieckiem Kaina. Rozumiecie? Kiedy Bóg przeklął Kaina za sprawy duchowe, dał mu talent do spraw ziemskich. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
7Podobnie, zobaczcie tych kapłanów, pastorów, proroków i przywódców religijnych na całym świecie. Są równie użyteczni dla nas jak owady i Tubal-Kain. Pamiętacie, że w Stanach Zjednoczonych David Wilkerson, jeden z nich, powstrzymał wielu przestępców, w tym Nicky’ego Cruza, ewangelizując ich.
8Gdyby więc Bóg nie pozwolił Kainowi żyć, ci kapłani i pastorzy katoliccy, protestanccy, ewangeliczni i branhamistyczni, w tym także z islamu i judaizmu, nie urodziliby się, aby oswoić miliony dzikich zwierząt i ujarzmić je w swoich kościołach i meczetach. I nie moglibyśmy swobodnie poruszać się po ziemi. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”] Rozumiecie? Są równie ważni jak owady. Kościoły i meczety przyczyniają się do naszego bezpieczeństwa.
9Dobrze! Drugie pytanie brzmi: „Bracie Philippe, czy człowiek może być zbawiony poza Przesłaniem, które głosisz?” Odpowiedź brzmi: nie! To niemożliwe. Najpierw przeczytam Dzieje Apostolskie 10, pokażę dwa wersety, a potem kolejny w rozdziale 11.
10Synowie diabła myślą, że ktoś może żyć dobrze, mając czyste serce i być zbawiony, nie przyjmując koniecznie tego, co Bóg robi w swoim pokoleniu. Tymczasem w danym pokoleniu to, co Bóg czyni, jest jedynymi drzwiami do zbawienia w tym pokoleniu. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
11Jak Korneliusz był dzieckiem Bożym, Bóg nie pozwolił mu umrzeć razem z faryzeuszami, saduceuszami, helenistami, herodianami, esseńczykami… itd. Ale poprowadził go do Prawdy swojego czasu, do Piotra, który miał klucze Królestwa w jego pokoleniu. I jeśli dziś jesteś dzieckiem Bożym, Bóg postąpi tak samo. Dlaczego? Bo jest tym samym wczoraj, dziś i na wieki.
12Jeśli twoje serce jest czyste i naprawdę dobre, niemożliwe, aby Bóg cię tu nie poprowadził. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”] W czasach Noego, jeśli twoje serce było czyste i sprawiedliwe przed Bogiem, wszedłbyś do Arki Noego. Jeśli mówisz, że twoje serce jest czyste i sprawiedliwe przed Bogiem, to ty tak mówisz, ale dopiero gdy wejdziesz do Arki Noego zobaczymy, że twoje serce naprawdę było czyste. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
13Przejdźmy teraz do Dziejów 10:1–3, chodzi o Korneliusza. Słuchajcie uważnie! „A w Cezarei był człowiek imieniem Korneliusz, setnik kohorty zwanej Italiką, pobożny i bojący się Boga z całym domem swoim, czyniący wiele jałmużn ludowi i modlący się do Boga nieustannie, widział wyraźnie w wizji… anioła Bożego wchodzącego do niego i mówiącego: Korneliuszu! Twoje modlitwy i jałmużny wstąpiły jako wspomnienie przed Bogiem. A teraz wyślij mężczyzn do Joppe i sprowadź Szymona, zwanego Piotrem.” Amen!
14Biblia mówi, że Korneliusz był pobożny! Potem Biblia mówi, że bał się Boga ze wszystkimi członkami domu swego. Chcę podkreślić, że bał się Boga wraz z całą rodziną, żoną i dziećmi. Czynił wiele jałmużn ludowi, nie tylko swoim krewnym lub członkom swojej synagogi, ale całemu ludowi. Następnie Biblia mówi, że modlił się i pościł nieustannie. W Dziejach 11:13–14 czytamy o Korneliuszu: „I opowiedział nam, jak zobaczył w swoim domu anioła, który stojąc tam, powiedział: Wyślij do Joppe i sprowadź Szymona, zwanego Piotrem, który powie ci rzeczy, dzięki którym zostaniesz zbawiony, ty i twój dom.” [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
15Anioł nie przyszedł, aby go wzmocnić, pobłogosławić, nałożyć ręce, powiedzieć, żeby pościł dłużej lub żeby powiedzieć, że jest zbawiony, lecz aby poprowadzić go do człowieka, Piotra, który miał klucze Królestwa Niebieskiego w tym czasie na ziemi.
16I dziś, nawet jeśli jesteś prawdziwym pastorem, prorokiem lub kimś innym, i to, co robisz, wznosi się naprawdę do Boga, Bóg nigdy nie wyśle anioła, aby powiedział ci, by robić coś innego niż pójść do żyjącego proroka twojego czasu, bo to on ma klucze Królestwa i Słowa Życia wiecznego, dzięki którym zostaniesz zbawiony ty i ci, którzy cię śledzą. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
17Wszystko, co czynił Korneliusz, było dobre, ale to Słowo tego, który miał klucze jedynych drzwi Królestwa Niebieskiego, miało go zbawić, jego i cały jego dom. Bez tego znalazłby się w piekle. Jeśli Korneliusz nie przyjąłby tego, co Bóg czynił w jego czasach, mimo szczerości serca, trafiłby do piekła.
18Piotr nie umarł na krzyżu Kalwarii, ale to on, Piotr, miał Słowa Życia wiecznego i klucze Królestwa Niebieskiego. Kacou Philippe nie umarł na krzyżu dla was, ale to on, Kacou Philippe, ma Słowa Życia wiecznego i klucze Królestwa Niebieskiego dla waszego Zbawienia dzisiaj. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
19Dowodem, że Korneliusz był dobry, jest to, że przyjął to, co Bóg czynił w jego czasach. Rozumiecie? To, co zbawia, to żywe Słowo Boże w twoim czasie. A żywe Słowo to słowo pochodzące od żyjącego proroka. Żywe Słowo Boże dzisiaj, Żywe Słowo Boże w pokoleniu, to Słowo Boże wychodzące z ust proroka tego pokolenia, dopóki prorok ten żyje na ziemi. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
20Na początku było Słowo! Nie było kościoła, lecz Słowo! I jeśli to Słowo naprawdę cię stworzyło, nigdy nie powiesz: „Szukam dobrego kościoła!” lecz powiesz: „Gdzie jest żyjący prorok mojego czasu, gdzie Ewangelia mojego czasu?” [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
21Tutaj anioł powiedział do Korneliusza: „Wszystko, co robisz, jest dobre. Chodzisz do kościoła, modlisz się i pościsz dużo, jesteś pobożny, nie czynisz zła, boisz się Boga, dajesz jałmużny… ale pójdziesz do piekła, jeśli nie zastosujesz Jana 6:28–29, który mówi, że dziełem Boga jest uwierzyć w tego, którego On posłał.” [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
22W czasach Noego dziełem Boga było uwierzyć w Noego, proroka żyjącego wśród swojego ludu. W czasach Mojżesza dziełem Boga było uwierzyć w Mojżesza, proroka żyjącego wśród swojego ludu. W czasach Pana Jezusa Chrystusa dziełem Boga było uwierzyć w Pana Jezusa Chrystusa, proroka żyjącego wśród swojego ludu.
23A dziś dziełem Boga jest uwierzyć w proroka Kacou Philippe’a, proroka żyjącego wśród tego pokolenia. Dziełem Boga jest Jan 6:28–29. I tak jest powiedziane w wizji z 1993 roku: „… W wyznaczonym czasie zrozumiesz i nauczysz tego, czego się nie nauczyłeś, aby każdy, kto uwierzy, miał życie wieczne.”
24I w „każdym, kto” trzeba wliczyć wszystkich, bez względu na to, kim jesteś i czym jesteś, bez względu na twoją wiarę i czystość serca. Nawet jeśli Bóg posyła ci anioła z nieba, ma to prowadzić cię do tego, co On czyni w twoim czasie. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
25W tym tygodniu zapytałem pastora: „Panie, czy w czasach Noego mógł istnieć ktoś gdzieś na ziemi, kto również wykonywał dzieło Boże?” I nie potrafił odpowiedzieć. Powtórzyłem: „Panie, chcę powiedzieć, że w czasach Pana Jezusa Chrystusa, kiedy On głosił na ziemi, czy mógł istnieć choć jeden człowiek gdzieś na świecie, który również wykonywał dzieło Boże?”
26I jego usta zostały zamknięte, i tak ich usta będą zamknięte na ziemi i w niebie na wieki! To pytanie, które czeka ich przy sądzie, i odpowiedzą na nie! [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”] Bóg jest jedyny w niebie, a Jego usta są jedyne na ziemi, a usta Boga to żyjący prorok-posłaniec. Klucze Królestwa mogą znajdować się tylko u jednej osoby naraz na ziemi. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
27Dobrze! Wiemy, że Duch Daniela musi działać w naszym czasie. Mówiąc o nieznanym języku, największa faza posługi to Duch Daniela. Duch Boga działa w określonych okolicznościach. To go charakteryzuje. Rozumiecie?
28Kiedy Duch Daniela działał tam, było to w Babilonie. A kiedy Duch Daniela działa po tej stronie, jest w Babilonie wraz z pałacem Nabuchodonozora, tam, gdzie znajduje się najwspanialszy obiekt religijny na świecie. I Daniel mógł mówić o czterech imperiach: imperium babilońskim, imperium Medów i Persów, imperium światowym greckim i imperium rzymskim, które istniały tak, jak objawiono nam w kazaniu: „Tajemnica czterech bestii, które widziałeś.”
29A w Afryce… Zawsze mówiłem, że sama królowa Saby nie była częścią Afryki. Dowód jest taki, że w momencie, gdy Bóg odwiedza Afrykanów, to wtedy Falaszowie, potomkowie królowej Saby, wracają do Izraela. Królowa Saby więc nie miała nic wspólnego z Afryką. U Boga nie ma zamieszania.
30Dobrze! Zauważmy to: królowa Saby, ta Etiopka, idzie do największego człowieka swojego czasu. Rodzaju 2:13 mówi, że Kusz, czyli Etiopia, był w Ogrodzie Eden, a zaćmienie 29 marca go przecinało. Kusz to Etiopia, Rodzaju 10:6. Etiopia miała mieć renomę na ziemi.
31Co więc naprawdę stało się z tą Etiopką? I znów Etiopia powraca na scenę z prorokiem Mojżeszem. Pewna Etiopka poszła do Mojżesza, a szaleństwo Aarona i Marii zostało ujawnione. Salomon nigdy nie zwracał uwagi na tę Etiopkę, dopóki ona nie poszła do niego. Mojżesz nigdy nie zwracał uwagi na tę Etiopkę, dopóki ona nie poszła do niego.
32Dobrze! Wracam do Salomona i królowej Saby. Biblia jest księgą zakodowaną. W Księdze Rodzaju Bóg mógł powiedzieć „owoc”, gdy chodziło o akt seksualny. I Biblia mówi, że królowa Saby poszła do Salomona, aby zobaczyć jego wielkość, ale objawienie jest takie, że poszła, aby zobaczyć wielkość samego człowieka. [Uwaga: Zgromadzenie mówi: „Amen!”]
33I poczęła z królem Salomonem, a stamtąd wyszło potomstwo Falaszów. I pozornie ta Etiopka szła tylko, aby zobaczyć wielkość proroka Mojżesza. A ci Falaszowie stali się wielkimi ludźmi w Etiopii na przykład Haile Selassie, ale nieznaczącymi w Izraelu. Izraelici nawet nie uznawali tych Falaszów za Żydów takich jak oni.
34Kiedy ta Etiopka pojawiła się w Starym Przymierzu z Mojżeszem, ci, którzy widzieli w niej diabła, upadli w Księdze Liczb 11. Nazwali „diabłem” Boga Wszechmogącego, który prowadził Etiopkę do Mojżesza. To była prawdziwa przyczyna ich śmierci i tak samo działo się z Aarem i Marią w następnym rozdziale. Rozumiecie? Już byli zdenerwowani tą samą manną, upałem i pragnieniem na pustyni, a kiedy Mojżesz to zrobił, nawet nie zwrócili uwagi! Rozumiecie? Ale to ich nie usprawiedliwiało, bo byli ludem Bożym i mieli rozpoznać Boga przez to, widzieli rękę Bożą i Słowo Boże z Mojżeszem i mieli rozpoznać Boga przez to. [Kc.98v28] [Kc.127v25–30]
35Przeczytajmy na przykład Księgę Wyjścia 19: „Cała góra Synaj dymiła, ponieważ Pan zstąpił na nią ogniem; a jej dym wznosił się jak dym z pieca, i cała góra bardzo się trzęsła. A kiedy brzmienie trąby nasilało się coraz bardziej, Mojżesz przemówił, a Bóg odpowiedział mu głosem.” Rozumiecie? I Bóg przypomniał to Aaronowi w Księdze Liczb 12.
36I dwukrotnie Mojżesz pozostawał w Bóstwie z Bogiem i świętymi aniołami, a Biblia mówi, że nawet synowie Izraela nie mogli patrzeć na jego twarz z powodu chwały. Amen! Stańmy teraz na modlitwę.